i znowu mam ogromne zaległości. trochę mi zajmie nim się z nich wygrzebię. musicie mi wybaczyć.
dni biegną nieubłaganie. liście lecą z drzew. robi się coraz bardziej szaro i zimno. atakuje jesienna depresja. a ja nie zrobiłam jeszcze ani jednego jesiennego zdjęcia! jestem zabiegana. nie mam czasu by porządnie odpocząć, a co dopiero wybrać się na sesje. a wszystko wina pracy. praca, praca, praca i jeszcze raz praca. za szybko lecą dni, tygodnie, miesięce, a nawet lata. zdecydowanie za szybko. pewnego dnia obudzę się i stwierdzę że zmarnowałam swoje życie.
modelki proszę o cierpliwość! postaram się niedługo wycisnąć trochę czasu i zorganizować jakąś wspólną sesje.